Wybierz dom swoich marzeń
PORADNIK


Naturalne
planowanie
rodziny

Jeżeli ktoś wybiera małżeństwo
i rodzinę jako jedną z głównych form dróg życiowych, to powinien starać się przeżywać
je jak najdoskonalej we wszystkich aspektach,
również w tak ważnej dziedzinie jak współżycie małżeńskie i rodzicielstwo.

Kwestia planowania rodziny staje w zasadzie przed każdą parą małżeńską i wiele z nich przeżywa w związku z tym rozterki i trudności. Tymczasem właściwe rozwiązanie znaleˇć można w wyniku dokładniejszego poznania naszej ludzkiej natury. Jeżeli wiemy, że w organizmie kobiety cyklicznie występują okresy płodności i niepłodności, to znaczy, że natura, która nigdy się nie myli, ma w tym zakresie coś do przekazania ludziom. Rozpoznanie przez kobietę tych okresów nie jest trudne. Służą temu naukowo opracowane i bardzo pewne metody rozpoznawania płodności (zwane też metodami naturalnego planowania rodziny - NPR), których stosowanie wzbogaca miłość małżeńską i zwiększa wzajemny szacunek oraz przyczynia się do trwałości małżeństwa. Metody naturalne zwane są czasami ekologicznymi, gdyż są zdrowe i ochraniają środowisko naturalne, w tym tak ważne, jak organizm kobiety.
Wielka godność człowieka, dotyczy zarówno jego duchowości jak i ciała, a więc także jego seksualności, zwłaszcza, że na tej drodze poczynają się ludzie, których życie jest święte i postawione najwyżej spośród wszystkich stworzeń świata.
Zalety naturalnego planowania rodziny NPR
Cykl miesiączkowy to cały zespół zjawisk związanych z płodnością kobiety, zachodzących w czasie od pierwszego dnia miesiączki do ostatniego dnia przed następną miesiączką. Cykl miesiączkowy nazywany jest również cyklem hormonalnym, ponieważ jest efektem działania hormonów podwzgórza, przysadki mózgowej i jajników. Zmiany zachodzące w przebiegu cyklu obejmują cały organizm kobiety łącznie z jej psychiką, ale w sposób szczególny uwidaczniają się w jej narządzie rodnym.

Schemat duży
Rys. Schemat żeńskich narządów płciowych wewnętrznych
 

Najłatwiejszym do zaobserwowania objawem w cyklu jest krwawienie miesiączkowe, ale najważniejszym jest jajeczkowanie (owulacja), polegające na uwolnieniu komórki jajowej z jajnika. Owulacja dzieli cykl na dwie części: fazę przedowulacyjną (od miesiączki do owulacji) i poowulacyjną (od owulacji do końca cyklu). Faza przedowulacyjna, w czasie której podstawowa temperatura ciała kobiety utrzymuje się na niższym poziomie, ma zmienną długość (od jednego do kilku tygodni). Duże wahania długości tej fazy są przyczyną nieregularnych cykli. Czas trwania poowulacyjnej fazy wyższych temperatur jest względnie stały i wynosi w normalnym cyklu 12-16 dni. W okresie karmienia piersią i w premenopauzie może on być krótszy.
Za początek cyklu przyjmuje się pierwszy dzień miesiączki, czyli krwawienia spowodowanego faktem, że w poprzednim cyklu miała miejsce owulacja i nie doszło do poczęcia dziecka. Pod wpływem spadku poziomu hormonów jajnika (estrogenów i progesteronu) następuje złuszczenie rozbudowanej w poprzednim cyklu błony śluzowej macicy i wypłynięcie jej przez nisko położoną, miękką i rozwartą szyjkę macicy.
Po miesiączce, gdy trwa nadal czas ciszy hormonalnej, nisko położona szyjka macicy staje się twarda i zamknięta. Jeżeli równocześnie z szyjki macicy nie wypływa śluz ani nie ma żadnych innych objawów płodności, to można przyjąć, że jest to okres niepłodności przedowulacyjnej (względnej). W pochwie dzięki obecności pałeczek kwasu mlekowego panuje wtedy środowisko kwaśne (pH 3-4), w którym plemniki mogą przeżyć zaledwie pół godziny.
Po kilku (czasem więcej) dniach na skutek oddziaływania hormonów podwzgórza i przysadki mózgowej jajniki zaczynają wytwarzać estrogeny, hormony stymulujące dojrzewanie jajeczka, przygotowujące organizm kobiety do owulacji i ewentualnego poczęcia dziecka.
Pod wpływem rosnącego poziomu estrogenów:

  • w jajnikach następuje wzrost pęcherzyków Graafa i dojrzewanie zawartych w nich komórek jajowych
  • błona śluzowa macicy odbudowuje się
    o szyjka macicy mięknie, rozwiera się i wraz z całą macicą unosi do gór
  • krypty szyjki macicy produkują śluz (najpierw lepki i nieprzejrzysty, a potem rozciągliwy i przejrzysty)
  • podstawowa temperatura ciała utrzymuje się na niższym poziomie
  • Trzy ostatnie symptomy, z wymienionych powyżej, kobieta może zaobserwować samodzielnie (szczegółowe informacje: NPR - Prowadzenie obserwacji). Jeżeli zauważy u siebie jakieś objawy płodności (objaw wnikliwej obserwacji, pojawienie się śluzu lub uniesienie, zmięknięcie czy rozwieranie szyjki macicy), powinna uznać, że skończył się okres niepłodności przedowulacyjnej a rozpoczął okres płodności.
    Śluz estrogenozależny ma odczyn zasadowy (pH do 8). Jeśli w trakcie jego wydzielania dojdzie do współżycia, to plemniki mają szansę przeżyć w środowisku śluzu do dnia owulacji (nawet do 7 dni). Śluz szyjkowy ma zdolność odżywiania i selekcjonowania plemników, w śluzie zachodzi też ostatni etap ich dojrzewania. Dlatego zaburzenia wydzielania śluzu mogą powodować trudności z poczęciem. Dokładne prowadzenie obserwacji objawów płodności może pomóc małżonkom w określeniu czasu maksymalnej płodności i doczekaniu się upragnionego potomka (patrz: NPR - Planowanie poczęcia).
    Faza przedowulacyjna, trwająca od początku cyklu do owulacji, ma zmienną długość. W jednym cyklu ma miejsce jedna owulacja, może być ona jednak poprzedzona kilkoma bezowocnymi próbami jajeczkowania. Skutkuje to wydłużeniem się przedowulacyjnej fazy cyklu, a więc i całego cyklu.
    W czasie owulacji dojrzały pęcherzyk Graafa pęka i uwalnia do jamy brzusznej komórkę jajową. Jajowód, działający jak giętka rura odkurzacza, usiłuje odnaleˇć i wessać jajo, by dalej, dzięki swoim ruchom, transportować je w stronę macicy.
    W jajniku na ściance pękniętego pęcherzyka tworzy się ciałko żółte, produkujące hormon progesteron, dzięki któremu:
  • blokowana jest możliwość następnej owulacji w tym cyklu
  • błona śluzowa macicy ulega rozpulchnieniu
  • śluz szyjkowy zmienia się na gorszy: traci przejrzystość i przestaje się rozciągać, staje się coraz bardziej lepki i w końcu zanika
  • szyjka macicy twardnieje, zamyka się i wraz z całą macicą opuszcza do dołu
    o wzrasta podstawowa temperatura ciała kobiety (o 0,05 do kilku dziesiątych stopnia Celcjusza)
  • Po 3 lub 4 dniach podwyższonej temperatury po zmianie śluzu na gorszy rozpoczyna się okres niepłodności poowulacyjnej i trwa aż do miesiączki (patrz: NPR-Typowy cykl). Ze współżycia w tym okresie żadnej kobiecie na świecie nie udało się począć dziecka, ponieważ komórka jajowa jest wtedy już niezdolna do zapłodnienia. Dlatego okres niepłodności poowulacyjnej nazywany jest również okresem niepłodności bezwzględnej. Jeśli małżonkowie nie współżyli ze sobą w okresie płodności i nie doszło do poczęcia, to ciałko żółte funkcjonuje przez około 2 tygodnie i następnie zanika. Gdy spada poziom progesteronu: obniża się podstawowa temperatura ciała kobiety, złuszcza się rozrośnięta i rozpulchniona błona śluzowa macicy, rozpoczyna się miesiączka a wraz z nią kolejny cykl. Jeśli natomiast ze współżycia w okresie płodności poczęło się dziecko, to ciałko żółte, nazywane dalej ciałkiem ciążowym, działa przez 15-16 tygodni aż do przejęcia jego funkcji przez łożysko. Tak długo też trwa faza wyższych temperatur (patrz: NPR-Planowanie poczęcia).

    Fizjologia cyklu
    "Wszystko ma swój czas...
    Jest czas pieszczot cielesnych i czas wstrzymywania się od nich"
    Księga Koheleta 3, 5b

    Każdy człowiek pragnie być w pełni kochany i akceptowany. Oczekując miłości powinien równocześnie starać się z życzliwością odnosić do siebie, własnego ciała a także do swojej płodności. Płodność, bowiem nie jest chorobą, którą należy leczyć, ani złem, które trzeba zwalczać. Jest nieodłączną cechą każdego z nas. By móc być szczęśliwym, w pełni kochać i akceptować siebie, a w małżeństwie także swojego współmałżonka warto więc podjąć wysiłek prowadzący do poznania, zaakceptowania i pokochania płodności.
    W życiu kobiety naprzemiennie, zgodnie z prawami fizjologii, przeplatają się okresy płodności i niepłodności. Zdrowy mężczyzna natomiast jest płodny przez cały czas. W związku z tym wspólna płodność małżonków, z którą wiąże się możliwość poczęcia dziecka w akcie małżeńskim, przypada na okres płodności żony. Dlatego prawidłowe rozpoznawanie stanu płodności kobiety umożliwia małżeństwu odpowiedzialne i w pełni ekologiczne planowanie rodziny, wolne od uciekania się do jakichkolwiek środków czy działań zaburzających naturalną płodność lub przebieg współżycia. Daje to obojgu małżonkom wewnętrzną radość i spokój sumienia, wpływa też na pogłębienie wzajemnej miłości oraz szacunku.
    Rozpoznawaniu płodności służą metody Naturalnego Planowania Rodziny (NPR). Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zaleca upowszechnienie metod rozpoznawania płodności (fertylity awareness methods), ponieważ są one bezpieczne dla zdrowia, łatwe, bezkonkurencyjnie tanie i nie powodują żadnych szkodliwych skutków ubocznych. Ze względu na swoją dokładność szczególnie przydatne są metody objawowo-termiczne, do których należy prezentowana przez nas metoda austriackiego ginekologa prof. Josefa Rötzera. Wykorzystuje ona aktualną wiedzę medyczną na temat płodności i ciągle się rozwija. Zasadniczo różni się od opartego na wyliczeniach historycznego kalendarzyka małżeńskiego, ponieważ uczy precyzyjnego rozpoznawania płodności na podstawie jej objawów. Stosowanie tej metody pozwala małżonkom świadomie wybrać najlepszy czas na poczęcie dziecka. Wykorzystując znajomość praw rządzących płodnością mogą oni uzyskać nawet 100% skuteczności gdy odkładają poczęcie (współżycie wyłącznie w okresie niepłodności bezwzględnej) lub zwiększyć szansę powodzenia gdy pragną powiększenia rodziny (współżycie w okresie maksymalnej płodności), dotyczy to również par o obniżonej płodności.
    Metoda Rötzera może służyć nie tylko planowaniu rodziny. Wszystkim kobietom prowadzącym obserwacje pomaga ona dbać o ich zdrowie. Zapisy w karcie cyklu odzwierciedlają bowiem w sposób ciągły stan zdrowia kobiety i mogą być ˇródłem cennych informacji dla mądrego lekarza.
    Metoda Rötzera ma opracowane tryby postępowania we wszystkich sytuacjach, może być z powodzeniem stosowana od dojrzewania do menopauzy:

  • w cyklach regularnych i nieregularnych,
  • po porodzie, w okresie karmienia piersią i w premenopauzie,
  • po odstawieniu pigułki hormonalnej i po wyjęciu wkładki domacicznej,
  • niezależnie od stanu zdrowia,
  • zawsze - także wtedy, gdy kobieta musi wstawać w nocy do dziecka i gdy pracuje na zmiany.
  • Metoda Rötzera jest zdrowa, pewna i tania. Ułatwia akceptację płodności. Leczy z lęku przed nieplanowanym poczęciem. Przez wprowadzenie przerw we współżyciu zapobiega znudzeniu i rutynie. Poprawia komunikację między małżonkami i zbliża ich do siebie.

    Osoby zainteresowane metodą NPR zapraszam na stronę www.iner.pl
    Instytut INER prowadzi również zapisy na kurs NPR prowadzone przez instruktorów.
    Źródło: www.iner.pl
     

    Zdjęcia: Krzysztof Stepniak Ag. Foto "Słoneczna"

    Najczęściej zadawane pytania
    Poniżej prezentujemy najczęściej zadawane pytania i przedstawiane problemy. Zapraszamy do lektury. Być może znajdziesz tu odpowiedˇ na nurtujące Cię wątpliwości. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania dotyczące metody Rötzera, napisz do nas. Czekamy.


    Nie można uwierzyć, że metody naturalne mogą dawać 100% pewności w planowaniu rodziny, przecież żadne środki antykoncepcyjne, nawet te najlepsze nie dają takiej pewności!
    Każdy z dni niepłodnych wyznaczony metodą Rötzera ma określone prawdopodobieństwo poczęcia dziecka. W całym okresie niepłodności poowulacyjnej nie ma możliwości poczęcia. Nie jest to kwestia wiary tylko faktów. Po prostu żadnej kobiecie na świecie nie udało się począć dziecka ze współżycia w tym okresie. Dlatego okres niepłodności poowulacyjnej jest nazywany okresem niepłodności bezwzględnej. Do poczęcia dziecka potrzebne są plemnik i jajo. Podczas owulacji komórka jajowa zostaje uwolniona z jajnika i jest zdolna do zapłodnienia przez jedną dobę. W okresie niepłodności poowulacyjnej komórka jajowa nie jest już zdolna do zapłodnienia. Jeśli z ważnych przyczyn w żadnym wypadku nie chce się począć dziecka (np. w sytuacji nosicielstwa poważnych chorób dziedzicznych), to ogranicza się współżycie tylko do okresu niepłodności poowulacyjnej (ok.10dni w cyklu). PI dla tych dni wynosi 0, czyli nie ma fizycznej możliwości poczęcia dziecka. Żadna antykoncepcja nie ma takiej pewności. Nawet po sterylizacji zdarza się 3-10 ciąż na 1000 sterylizowanych kobiet (głównie ciąże pozamaciczne).


    Metody naturalne są do niczego. Moja znajoma zaszła w ciążę w czasie miesiączki i to gdy karmiła piersią.
    Sądzę, że znajomej poczęcie dziecka zdarzyło się raczej nie w czasie miesiączki, ale w trakcie krwawienia śródcyklicznego. Takie krwawienia często zdarzają się u kobiet młodych, matek karmiących i w okresie przekwitania. Może ono wystąpić w czasie spodziewanej miesiączki, ale nią nie jest. Okres krwawienia śródcyklicznego charakteryzuje się często bardzo wysoką płodnością. Jak odróżnić krwawienie śródcykliczne od miesiączki zajrzyj do zakładki NPR - krwawienie środcykliczne, a najlepiej zapisz się na kurs.

    Mam nieregularne cykle. Czy mogę stosować NPR?
    W stosowaniu metod objawowo-termicznych, do których zalicza się metodę Rötzera, zmienna długość cykli nie stanowi żadnej przeszkody. Płodność określamy tu na podstawie objawów a nie wyliczeń. NPR może również pomóc w określaniu i eliminowaniu przyczyn nieregularnych cykli

    Czy w Metodzie Rötzera można mierzyć temperaturę termometrem elektronicznym?
    Nie polecamy termometrów elektronicznych, gdyż nawet najlepsze dostępne obecnie na rynku nie mają wymaganej w NPR powtarzalności pomiarów. Przy dokładności ą 0,1 °C ten sam termometr elektroniczny mierząc kilkakrotnie tę samą temperaturę, może pokazać za każdym razem inny wynik; np. przy temperaturze 37 °C pokaże: 36.9; 37.0; 37.1. Termometr rtęciowy oparty jest na zasadzie rozszerzalności termicznej. Konkretny egzemplarz określoną temperaturę bezwzględną zawsze zmierzy tak samo; np. w temperaturze 37 °C pokaże: 37.1; 37.1; 37.1. W metodzie Rötzera interesuje nas progesteronozależny wzrost temperatury w cyklu miesiączkowym. Dlatego do pomiaru temperatury przydatne są tylko te termometry, które taki wzrost wykażą rzetelnie. Ten warunek spełniają termometry działające na zasadzie rozszerzalności termicznej (termometry z cieczą metaliczną). W Polsce są to na razie tylko termometry rtęciowe. Na świecie są jeszcze termometry zawierające płynną mieszaninę galu, indu i cyny.

    Przed miesiączką mam objaw wnikliwej obserwacji, a czasem nawet rozciągliwy śluz. Czy to świadczy o powrocie płodności?
    Nie. Świadczy to tylko o tym, że pod koniec cyklu szybciej obniża poziom progesteronu niż estrogenów i chwilowo estrogeny przeważają. Takie objawy uprzedzają kobietę o tym, że za dzień lub dwa będzie miała miesiączkę.

    Czy kobiety akceptują unikanie współżycia w okresie płodnym. One przecież mają wtedy największą na to ochotę?
    Taka jest obiegowa, męska opinia. Nie jest ona zgodna z wynikami badań naukowych, ani z doświadczeniami kobiet. Np. kobiety o krótkim okresie płodności w cyklu mają bardzo często problemy z poczęciem dziecka. Bez prowadzenia obserwacji objawów płodności nie wiedzą kiedy są płodne, a żaden szczególny stan podniecenia nie ciągnie ich wtedy jak magnes do sypialni. Kiedy więc kobieta ma największą ochotę na współżycie? Wtedy gdy ma ciepłe uczucia do męża, czuje się kochana, akceptowana, doceniana i bezpieczna oraz równocześnie niczym się nie zamartwia i nie jest krańcowo wyczerpana. Nie ma to nic wspólnego z fazą cyklu. Dobre samopoczucie żony i jej chęć do współżycia zależy w dużym stopniu od postawy męża. A więc Panowie, może trzeba odciążyć żonę w obowiązkach domowych, docenić sernik, zauważyć nową fryzurę, przynieść mały bukiecik, wysłuchać z uwagą, i koniecznie kolejny raz powtórzyć, że się ją bardzo kocha (kobietom nigdy się to nie nudzi). Efekty mogą przekroczyć najśmielsze oczekiwania. Seksuolodzy mówią, że kobieta płaci seksem za czułość, a mężczyzna czułością za seks. I chyba mają rację.

    Nie jestem w ciąży, a już 25 dni mam wyższą temperaturę. O co chodzi?
    Zwróć się do dobrego lekarza. Może to być np. tzw. przetrwałe ciałko żółte.

    Wycięto mi prawie całą tarczycę. Mam płaski wykres. Czy to ma jakiś związek?
    Tak. Wydzielanie różnych hormonów jest ze sobą związane. Po wycięciu tarczycy w organizmie może brakować hormonów tarczycy. Przyjmowanie odpowiedniej dawki hormonów tarczycy jest w stanie zastąpić własne hormony tarczycy. Wtedy, o ile nie będzie innych czynników rozregulowujących cykl wróci do normy.

    Odczuwam ból owulacyjny. Czy świadczy on o owulacji?
    Nie. Ból owulacyjny nie musi być ściśle skorelowany z wystąpieniem owulacji. Może to być na przykład ucisk powiększonego jajnika na otrzewną. Robiono badania nad występowaniem bólu owulacyjnego. Może on być odczuwany nawet kilka dni przed owulacją obserwowaną na USG.

    Kiedy w cyklu jest owulacja?
    W metodzie Rötzera nie obserwujemy owulacji, tylko objawy płodności. Po zakończeniu cyklu możemy stwierdzić z dużym prawdopodobieństwem, że wystąpiła ona między 12 a 16 dniem przed końcem cyklu. Owulacja najczęściej ma miejsce w dniu ostatniej niższej temperatury lub w pierwszym dniu wyższej. Dla planujących poczęcie pomocny może się okazać test na LH. Dobę po dodatnim wyniku najprawdopodobniej będzie owulacja. Dowodem na wystąpienia owulacji jest ciąża oraz znalezienie jajeczka w czasie operacji.

    Mam fazy śluzu i fazy wyższej temperatury, a nie miesiączkuję. Czy jestem płodna?
    Są to tzw. cykle bezmiesiączkowe. Jeżeli występuje co najmniej jedenastodniowa faza wyższej temperatury, to jest możliwość poczęcia dziecka, jak w każdym prawidłowym cyklu.


    Czy można począć dziecko w 60 dniu cyklu?
    Jeśli dojdzie wtedy do owulacji, to tak.

    W wieku 30 lat mam stale 9 albo 10 dni wyższej temperatury. Czy może to być przyczyną niepłodności?
    Tak. Skrócenie fazy wyższych temperatur świadczy o niedomodze ciałka żółtego. Nawet gdy dojdzie do poczęcia, to mogą być problemy z zagnieżdżeniem się zarodka w macicy. Należy wyleczyć ewentualne stany zapalne i zastanowić się nad innymi możliwymi przyczynami (patrz: NPR-Nieregularne cykle). Warto też zastosować preparat Castagnus (dostępny w aptece bez recepty).

    Robiliśmy badania. Mam owulację, mąż jest zdrowy, a dzieci wciąż nie mamy. Zaczęłam prowadzić obserwacje cyklu. Mam wzrost temperatury, ale nie widzę śluzu. Czy może to mieć jakiś związek z naszymi trudnościami z poczęciem?
    Do poczęcia dziecka potrzebne są: jajo, plemniki i śluz. Dlatego problemy ze śluzem mogą być przyczyną trudności z poczęciem. U niektórych kobiet śluz występuje tylko przez kilka godzin w cyklu. Jeśli jest go mało, to może być niezauważalny na zewnątrz. Wtedy warto szukać go tam gdzie się tworzy, czyli przy szyjce macicy i podjąć współżycie po zauważeniu śluzu. (Szczegółowe informacje: NPR - Samobadanie szyjki macicy.) Równocześnie warto zażywać doustnie Guajazyl, syrop mukolityczny, który rozrzedza wydzielinę oskrzeli i śluz szyjki macicy (czyli polepsza jakość śluzu). Powodzenia.

    Mam nieregularne cykle (35-50 dni). Chcemy z mężem mieć drugie dziecko. Ginekolog wysłał mnie na badania hormonalne (w 7.,14. i 21. dniu cyklu). Wyszło, że nie mam owulacji (za mało progesteronu) i muszę się leczyć. Pierwsza wyższa temperatura w tym cyklu wystąpiła 28. dnia. Cały cykl trwał 42 dni. Czy rzeczywiście muszę brać hormony?
    Zrobiła Pani badania hormonalne w terminach właściwych dla cyklu 28 dniowego, w którym 7. dnia zaczynają się objawy płodności, 14. dnia jest tuż przed owulacją albo tuż po niej, natomiast 21. dnia trwa faza progesteronowa. U Pani wszystkie trzy badania miały miejsce w fazie niższych temperatur. Dlatego w 21. dniu cyklu miała Pani niski poziom progesteronu. Dla określenia poziomu progesteronu w tym cyklu miarodajne byłoby badanie przeprowadzone dopiero około 35. dnia. Ponieważ od 28. dnia cyklu miała Pani 14dniową fazę wyższą, można nawet bez badań hormonalnych stwierdzić, że wydzielanie progesteronu przez ciałko żółte było prawidłowe. Jeśli potrzebuje Pani rady w sprawie planowania poczęcia lub nieregularności cykli, to proszę zajrzeć do odpowiednich zakładek (NPR-Planowanie poczęcia i NPR-Cykle nieregularne). Gdyby Pani w przyszłości poddawała się badaniom hormonalnym, to ich terminy należałoby skorelować z fazami aktualnego cyklu.

    Robiłam USG narządu rodnego i okazało się że mam zespół policystycznych jajników. Badanie było tuż przed wzrostem temperatury. Czy miało to jakiś wpływ na wynik?
    Mogło. W okresie płodności na USG widoczne są powiększone pęcherzyki Graafa. Wtedy każdej kobiecie można zdiagnozować zespół policystycznych jajników. Miarodajne wyniki daje tylko badanie robione w okresie ciszy hormonalnej w 3., 4. dniu cyklu.

    Jestem w okresie przekwitania. Do kiedy będę płodna?
    Jeśli 3 razy (w miesięcznych odstępach) zbada Pani poziom hormonu FSH i uzyska trzy wysokie wyniki (około 100), to świadczy to o niezdolności jajników do owulacji, czyli o trwałej niepłodności.

    na początek

    Poradnik

     


     


    Zespół na wesele


     

    Pomorski serwis slubny