Organizacja wesela
Możemy zorganizować przyjęcie weselne we własnym zakresie,
ale z oczywistych powodów taki wariant ogranicza nas w zakresie
ilości zaproszonych gości. Proszę także dobrze zastanowić się,
czy naprawdę nie jest warto przeznaczyć dodatkowe środki i zorganizować
wesele przez wyspecjalizowaną firmę tak, aby Państwa mamy też
mogły cieszyć się tym wydarzeniem, a nie obsługiwać gości.
Namawiam
więc na wariant skorzystania z usług domu weselnego, restauracji,
czy restauracji przyhotelowej. Te dysponują własnymi lokalami
w związku z tym najczęściej nie ponoszą Państwo kosztów wynajęcia
sali, przynajmniej w moim odczuciu taki koszt nie powinien wystąpić
w kalkulacji. Jeśli mają Państwo dużo gości przyjezdnych warto
skorzystać z oferty restauracji przyhotelowych - zapewnią od
razu zakwaterowanie. Jeśli nie ma takiej potrzeby, wówczas sprawdzona
restauracja będzie dobrym wyborem. "Sprawdzona" to
w moim odczuciu taka, o której usłyszeli Państwo pochlebną opinię,
ale i taka, gdzie na Państwa zapytanie w sprawie przyjęcia zareagowano
szybko i profesjonalnie. Pierwsze wrażenie też jest bardzo ważne.
Dobre odczucia na pewno przeniosą się pozytywnie na zaproszonych
gości.
Wybór miejsca organizacji wesela
wyznacza również jego termin. Jeśli
przyjęcie ma odbyć się w sezonie letnim, warto skorzystać z
oferty lokali mających własne ogrody, tarasy, etc. -
po prostu miejsce na świeżym powietrzu, które pozwoli np. zorganizować
grill lub przygotować palarnię dla gości. W tym miejscu chciałabym
nadmienić, iż coraz częstszym, dobrym zwyczajem staje się upraszanie
gości o nie palenie przy stołach biesiadnych w trosce o komfort
osób niepalących. Jeszcze jedna podpowiedˇ: zielony plener to
bajkowa możliwość zorganizowania sesji zdjęciowej dla młodej
pary. Żadne atelier fotograficzne nie zaoferuje tak pięknego
tła dla uwiecznienia tego wydarzenia jak natura: żywe kwiaty,
zielone drzewa a może łąka, jezioro? Podsumujmy, jeśli planują
Państwo większe wesele to na pewno w zewnętrznym lokalu, jeśli
w sezonie letnim - to z możliwością wyjścia na zewnątrz, jeśli
mają Państwo dużo przyjezdnych gości - to lokalu oferującym
zakwaterowanie. Lokale przyhotelowe mają jeszcze tę podstawową
przewagę, że często oferują pokój dla młodej pary, co daje możliwość
przebrania i poprawienia makijażu oblubienicy, złożenia prezentów,
czy po prostu jest miejscem relaksu i wytchnienia.
Wybór menu. W tym miejscu
pojawia się najwięcej wątpliwości i pytań. Co podać, czy zgodnie
z polską zasadą stoły mają się uginać, jakie alkohole wybrać
i ile? Spróbujmy przez to przebrnąć.
Na początek przywitanie młodej pary - tradycyjnie chlebem i
solą. Zdarza się, że młodzi nie chcą zadośćuczynić tej tradycji.
Ja jednak namawiam, że jeśli tylko rodzice sobie tego życzą,
to ustąpcie państwo młodzi. Czas szybko leci - Wy kiedyś będziecie
żenić swoje dzieci i też będziecie chcieli zrealizować swoje
marzenia. Proszę ustąpcie w tej kwestii - warto! Dla zdecydowanych
przypominam tradycyjne zapytanie, bo zawsze stremowane mamy
przed powitaniem wszystko zapominają. A więc mama młodego trzyma
tackę z kieliszkiem wódki i kieliszkiem wody złączonymi wstążeczką.
Mama młodej trzyma chleb i sól. W chlebie wydrążamy mały otworek
na sól i kładziemy na nim dwa kawałki chleba, aby Młodzi mogli
łatwo spełnić tradycję. Mama młodej mówi: "Witam Was moje
dzieci (tutaj można rozbudować przywitanie). Moja córko, co
wybierasz: chleb, sól czy pana młodego?" Oblubienica odpowiada:
"Chleb, sól i pana młodego, aby pracował na niego".
Młodzi całują chleb i zjadają po kawałku chleba umoczonego w
soli. Następnie mama młodego podaje tackę z kieliszkami wódki
i wody. Tutaj dwa spostrzeżenia: proponuję, aby jeśli względy
zdrowotne nie są przeszkodą, naprowadzić młodą na wypicie wódki
(młode są najczęściej bardziej stremowane niż ich mężowie) oraz
proszę używać kieliszków z cienkiego szkła. Byłam świadkiem,
jak chciano "przedobrzyć" i młodzi dostali wódkę i
wodę w ciężkich kryształowych kieliszkach. Kiedy na szczęście
rzucili za siebie kieliszki, te nie stłukły się. To był zły
znak. No, ale Państwa to nie będzie na pewno dotyczyć. W czasie
przywitania kelnerzy powinni roznieść dla wszystkich gości aperitif,
którym najczęściej jest wino musujące (niesłodkie). Teraz odbywa
się toast za zdrowie młodych, tradycyjne przeniesienie młodej
przez próg i możemy zaczynać właściwą biesiadę.
Zwyczajowo w naszej polskiej tradycji, na gości czekają już
stoły zastawione zimnymi przekąskami (na pewno muszą być półmiski
wędlin, przekąski z ryb, sałatki, świeże warzywa/pikle, sosy,
pieczywo / masło). Jeśli przyjęcie zacznie się od obiadu, na
stołach nie powinny być ustawione talerze przekąskowe, gdyż
goście od razu zaczną się częstować. Ważne jest tylko w takiej
sytuacji, aby ciepłe dania były wydane sprawnie i goście mogli
zasycić pierwszy głód. Namawiam do rozpoczęcia przyjęcia ciepłym
obiadem, gdyż ten będzie stanowił dobrą bazę do z pewnością
spożytej w dużych ilościach wódki. Po wydanym obiedzie kelnerzy
powinni podać talerze przekąskowe, w tym miejscu rozpoczyna
się najczęściej część taneczna wesela pierwszym walcem. Uff,
najgorsze za nami! Już teraz wszystko będzie kręcić się własnym
rytmem. Emocje opadają, żołądki coraz bardziej nasycone, w głowie
czasem zaczyna się już kręcić od alkoholu. Teraz moje dobre
rady: dostosujcie Państwo menu przede wszystkim do pory roku,
w jakim odbywa się przyjęcie. Flaki w gorący czerwcowy dzień
to nie najlepszy pomysł na danie.
Jeśli
będą Państwo mieć jakieś konkretne zapytania w zakresie organizacji
wesel, chętnie będę służyć moim doświadczeniem. Proszę kierować
zapytania do mnie za pośrednictwem poczty e-mail.
Monika Wierzbicka
specjalista ds. bankietów.
monika.wierzbicka@dedek.pl
www.dedek.pl